Wiek klienta przy wyborze konta osobistego

finanse

Pierwszym czynnikiem, który częstokrotnie zdeterminuje wybór oferty, będzie oczywiście wiek, w jakim się znajdujemy. I nie mam na myśli XXI wieku, lecz ilość wiosen, jakie już mieliśmy okazję widzieć.

Naturalnie, że konta osobiste w internecie będą zakładać przede wszystkim młodzi użytkownicy. Są oni zazwyczaj o wiele lepiej oblatani w kwestiach technicznych, dzięki czemu takie rzeczy jak przelew przez internet czy zakładanie lokat online nie jest dla nich problemem.

Drugą grupą będą ludzie, którzy nie spędzają tyle czasu przed komputerem lub w ogóle nie spędzają. Dla nich konta osobiste są przede wszystkim obsługiwane albo przez telefon, albo nawet częściej zwyczajnie w oddziale banku. Wolą kontakt z drugą osobą, która wytłumaczy im, co należy robić i czego się spodziewać. Dzięki temu czują się bezpiecznie, że ich pieniądze nie znikną w wyniku ich pomyłki przy ekranie komputera.

Zarobki klienta a konto osobiste

Innym czynnikiem, który może nawet wywrócić poprzedni podział do góry nogami, są zarobki klienta banku. Osoby, które zarabiają niewielkie pieniądze lub nie dokonują licznych transakcji, zwykle decydują się na konta osobiste przez internet. Zazwyczaj są one bezpłatne, ponieważ mniejsza się liczba osób potrzebna do obsługi klienta.

Natomiast, jeśli prowadzisz działalność gospodarczą na dużą skalę lub prowadzisz inny biznes i potrzebujesz stałej obsługi, konto osobiste z dostępem do oddziału banku jest czynnikiem, jaki zadecyduje o wyborze takiego, a nie innego banku.

Częstokrotnie naprawdę zapracowane osoby doceniają, jeśli posiadają własnego opiekuna do prowadzenia konta osobistego. Pozwala to im przestać martwić się o wszelakie transakcje oraz wyszukiwanie dobrych ofert, zanim te znikną z rynku.

Posiadanie kredytu dla wielu jest stanem niepożądanym, a dla innych nieosiągalnym. Pewnym kompromisem są karty kredytowe, które pozwalają na zapłacenie za nasze zakupy bez potrzeby pobierania pieniędzy z naszego konta osobistego.

Usługa ta jest bardzo wygodna, lecz w jaki sposób zarabiają na tym same banki?

Procent od obciążenia karty kredytowej

Podstawowym sposobem zarabiania banków na nas za udostępnianie nam kart kredytowych jest przede wszystkim pobieranie comiesięcznej opłaty za jej nieużywanie. To proste, jeśli nie zaciągasz u nas długu to nie mamy z ciebie korzyści.

Dlatego jesteś zmuszony za płacenie za karty kredytowe. Jednak w momencie, gdy zaczynasz dokonywać kolejnych zakupów, to zaczynasz zaciągać kredyt w banku. W efekcie pod koniec okresu rozliczeniowego (może to być miesiąc) dostaniesz na swoją pocztę rachunek do uregulowania.

Do tej kwoty jest doliczana jest kolejna kwota wynikająca z oprocentowania nałożonego na kredyt. Tak zwana powszechnie lichwa jest sposobem banków na zarobienie pieniędzy w zamiana za udzielanie nam kredytu. Jednak to by tylko zniechęcało ludzi do stosowania karty kredytowej.

Okres bezodsetkowy i zarobki z niego

Bank zazwyczaj oferuje swoim klientom posiadającym karty kredytowe okres bezodsetkowy. Oznacza to, że jeśli w określonym czasie od otrzymania płatności za dokonane operacje na karcie będziemy w stanie spłacić nasz dług, nie zapłacimy ani grosza nadwyżki za kredyt.

W takim razie jak zarabia na tym bank, skoro każdy będzie chciał dążyć do zaciągania kredytu, lecz bez płacenia odsetek? Mianowicie każdy bank posiada podpisaną umowę ze sprzedawcami prowadzącymi sklep. Jeśli takowy sprzedawca udostępnia płatności bezgotówkowe to w tym momencie od każdej transakcji jest liczony procent zysku dla banku przy sprzedaży.

Pomniejsze sklepy nie mogą często pozwolić sobie na doliczanie takich kwot do kosztów prowadzenia sklepu, lecz sieci handlowe już tak. W ten sposób będąc na zakupach możesz zapłacić kartami kredytowymi za swoje zakupy, a sklep pokrywa koszty wykonywania operacji bankowych. Sam zaś bank oraz dostawca kart kredytowych, jak Visa czy MasterCard pobierają z tego zyski przy każdej transakcji bezgotówkowej.

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)

Odpowiedz

Wszelkie prawa zastrzeżone © Kopiowanie treści zabronione pod groźbą sankcji prawnych.